Zapewne wielu z Was, Drodzy Czytelniczy, kupuje lub wypożycza dużo (lub trochę mniej) książek.
Dzisiaj ja pochwalę się tym, co udało mi się kupić/dostać w marcu.
Tak oto prezentuje się cały stosik:
Zacznijmy od książek, które dostałam. Chodzi mi o trzy pierwsze części serii "Czarne Perły".
Dostałam je od mojej babci. Nie czyta ona za dużo książek, ale do tej kioskowej serii zachęciła ją reklama w telewizji. Zdziwiło mnie jej nagłe pozytywne nastawienie do książek. Wręcz rozpływała się nad ich cudownością.Osobiście udało mi się przeczytać tylko pierwszy tom, który szczerze mówiąc nie zachęcał do dalszych części.
Oto moja recenzja: https://wdychajacaksiazki.blogspot.com/2017/03/recenzja-ksiazki-czarne-perykobieta-w.html
Następne książki już sama sobie kupiłam, za własne pieniążki. c:
Na wielu grupach o książkach ludzie trąbili o kieszonkowych wydaniach różnych, dosyć popularnych dzieł (typu: "Marsjanin", czy "Rywalki"), które można było kupić do pewnego momentu w "Biedronce".
Nie mogło mnie to ominąć. Szkoda tylko, że wydania są malutkie i kieszonkowe. Nie za bardzo za takimi przepadam, ze względu na niewygodne dosyć ich czytanie. Jednak zakupiłam je ze względu na to, iż po prostu od dawna się na nie czaiłam.
Mowa tutaj o "Moje serce należy do Ciebie", oraz "Ja, Diablica".
Tą pierwszą chciałam już kupić przy okazji walentynek, jednak nie udało mi się. Dlatego wylądowała w moich rączkach niedawno. Opis wydaje się ciekawy, jednak chyba wiem już po nim i po tytule, jak to się zakończy. Mam nadzieję jednak, że książka nie jest AŻ TAK przewidywalna.
"Ja, Diablica" miałam już okazję czytać dwa lata temu. Mimo wszystkich złych opinii lubię tą autorkę i jej dzieła. Podoba mi się jej styl.
Już od jakiegoś czasu chciałam ją mieć w swojej biblioteczce i wreszcie nadarzyła się okazja, dlatego skorzystałam.
Mam nadzieję, że takie wydania nie będą mi utrudniać czytania. Obie książeczki kosztowały prawie 10 złotych.
Teraz czas na trzy książki, które udało mi się kilka dni temu kupić w Empiku.
Chodzi o trzy ostatnie tomy z serii "Pegaz".
Seria jest bardziej przeznaczona dla tej trochę młodszej młodzieży, a przynajmniej tak mi się wydaje. Mimo iż starzeję się coraz bardziej, to książki te skradły jakoś moje serce.
Niedawno dosyć była premiera szóstej i jednocześnie ostatniej części.
Mało kto chyba, niestety, pamięta o tej serii. Mimo to polecam ją Wam. Niedługo może nawet postaram się napisać jej recenzję.
Chociaż nadal ubolewam nad tymi wydaniami. Według mnie te oryginalne są o niebo lepsze.
Kolejnymi dwiema pozycjami są dwie części z popularnej serii "Percy Jackson". Tak jak poprzednie książki, ona także nawiązuje do mitologi.
Nie lubię zaczynać serii, wiedząc, że nie mam (lub biblioteka nie posiada) wszystkich części. O wiele lepiej czyta mi się, gdy mam pod ręką kolejne tomy i bez większego problemu mogę po nie sięgnąć.
Tak samo jest z tą serią. Czytałam ją kiedyś, jednak pożyczałam części z biblioteki. Chciałam ją odnowić, więc od kilku miesięcy kupuję tomy.
Teraz mogę raczej spokojnie ją przeczytać, mimo brakujących jeszcze 4-5 tomów.
Kolejne mamy za pozycje "Z innej bajki". Dwie, które nie są seriami.
Najpierw "Ostatni Jednorożec". Ktoś o niej słyszał? Lub oglądał bajkę, która powstała na podstawie książki?

Bardzo trudno dostać tanio tą pozycję, ze względu na wycofanie ze sprzedaży przez wydawnictwo. Ja miałam to szczęście i udało mi się ją tanio kupić.
Pamiętam, jak byłam mała i oglądałam bajkę "Ostatni Jednorożec". Miała niesamowity baśniowy klimat i przepiękną muzykę.
Jeśli nie macie dostępu do książki, to zachęcam do obejrzenia tej bajki lub posłuchania soundracku.
Druga książka, która przywędrowała do mnie wczoraj, prosto z księgarni to "Kot Bob i ja". Byłam także wczoraj w bibliotece. Pani polecała mi tą książkę, jednak akurat pierwsza część była wypożyczona.
Zaraz po wizycie w bibliotece zaszłam do księgarni. I co widzę? Właśnie tą książkę, której nie było. Postanowiłam więc się w nią zaopatrzyć, mimo iż obiecałam sobie: "Zero książek do końca miesiąca". Teraz dzięki kupieniu jej (i jeszcze jednej pozycji) mój portfel płacze. Mimo to niedługo postanawiam się za nią zabrać.
Ostatnią już książką jest: "Anioł do wynajęcia". Także zakupiłam ją wczoraj. Moja mama bardzo lubi tą autorkę, więc to niespodzianka dla niej i jednocześnie dla mnie. Aktualnie ją czyta, jednak ja zabiorę się za nią raczej dopiero w zimie, by móc czuć ten klimat.
Mam nadzieję, że nie zawiodę się na tej popularnej autorce.
To już koniec mojego stosiku! Nie będę więcej przedłużać. Życzę miłego końca marca i do zobaczenia!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz